poniedziałek, 29 września 2014

Tough month

To był ciężki miesiąc, na szczęście jutro się kończy, a w październiku może być już tylko lepiej. Po dość intensywnych wakacjach, prowadzę teraz dla odmiany życie klasycznego nerda, co w sumie  całkiem mi odpowiada. Kilka dni temu moja koleżanka ponownie zaraziła mnie miłością do youtuberów. Od wczoraj obejrzałam  dziesiątki filmików Alfiego( Pointlessblog) i Caspara. Im więcej ich oglądam tym bardziej mam ochotę wyemigrować do Wielkiej Brytanii.
          Kończąc ten szybki update, wprowadzam dzisiaj w życie nowy plan treningowy, żeby choć raz nie stawiać sobie klasycznego noworocznego postanowienia"schudnę" , a jako, że do sylwestra zostały idealnie 3 miesiące, myślę, że to dobry czas by zacząć pracować nad swoi ciałem.
         
          Dzisiaj wyszła druga płyta Sbtrkt "Wonder Where We Land"- polecam, magia.